Start Targi wiejskie Aktualności Kaletnik ze Stowarzyszenia Światowid doceniony w Krakowie!

UWAGA! Nowa strona

ZAPRASZAMY NA NASZĄ
NOWĄ STRONĘ:

http://stowarzyszenieswiatowid.pl

Nasze sklepy

Sklep - Rękodzieło i rzemiosło artystyczne - wyroby lokalne

Sklep - Świeże eko produkty spożywcze od rolnika

Informacje

Ekspert ds. promocji:
Anna Nawrocka
promocja@swiatowidlubowo.pl

Stowarzyszenie Światowid
Małachowo Szemborowice 12
62-230 Witkowo
74 2030 0045 1110 0000 0279 9260
KRS 0000216140

biuro@swiatowidlubowo.pl

Godziny pracy

Wtorek 8.00-16.00
Czwartek 8.00-16.00

Folder o targach wiejskich

Truskawisko - przepisy

Festiwal serów i nalewek

Smaki łączą regiony

Przewodnik kajakowy

Folder Produkt Lokalny

10 lecie - FILM

Banery

Działaj lokalnie
 
Działaj lokalnie
 
Działaj lokalnie
 
KRAJOWA SIEĆ GRUP PARTENRSKICH
 
 
 
Droga świętego Jakuba - Camino

 

Archiwum

Kaletnik ze Stowarzyszenia Światowid doceniony w Krakowie! Drukuj

 

 

 Pawła Lewickiego wielu naszych Czytelników może spotkać na Targach Wiejskich organizowanych przez Stowarzyszenie Światowid, którego pan Paweł jest też członkiem. Ale o Pracowni Kaletnictwa z Jankowa Dolnego, w której Paweł Lewicki wytwarza swoje cuda, jest głośno od dawna, ponieważ jego wyroby trafiają do najznakomitszych osób w Polsce i Europie. Dzisiaj Paweł Lewicki odniósł ogromny sukces – wygrał konkurs zorganizowany przez Telewizję Polskę oddział w Krakowie – na najlepiej spożytkowane fundusze unijne!


            Paweł Lewicki zajmuje się rzemiosłem artystycznym, a dokładnie kaletnictwem artystycznym. Zajmuje się tym od 30 lat. Jest członkiem Izby Rzemieślniczej, członkiem Cechu, a nagrodę dostał za najlepiej spożytkowane fundusze unijne, które w wysokości 40 tys. złotych pozyskał za pośrednictwem jednej z firm consultingowych.
            - Komisja przyznała mi pierwszą nagrodę. W ramach tej nagrody powstanie film reklamowy, który to film będzie jutro kręcony w mojej pracowni – mówi Paweł Lewicki. - Fundusze wykorzystałem na dokupienie sprzętu, który był konieczny w mojej pracowni. Przykładowo kupiłem potężną prasę potrzebną do tłoczenia. Dzięki niej na gorąco wytłacza się wzory. Wzory sam projektuję, potem daję do wytrawienia i z tego powstają matryce, które pod wielką prasą wytłaczają ciekawe wzory – dodaje.
            Pracownia pana Pawła to miejsce z długoletnią tradycją. W swoim warsztacie wytwarza on rękodzieła z naturalnych surowców takich jak skóra, czy pergamin. Powstają z tego przedmioty sztuki użytkowej m.in. kufry, szkatuły czy pudła do cygar. Ale też oprawiane są w skórę starodruki, kroniki, księgi pamiątkowe i różnego rodzaju skórzane notesy.
            - Po 30 latach twierdzę, że kaletnictwo to  trudne zajęcie, i dopiero teraz docieram do tego najciekawszego momentu gdzie sprawia to dużą przyjemność. Przedtem było to po prostu mordowanie się z materią. Jest to trudny zawód – przyznaje P. Lewicki.
            Spod jego ręki wyszły m.in. oprawiona w skórę „Encyklopedia Gniezna”, która trafiła do prezydenta Bronisława Komorowskiego, czy też pudła do cygar, które otrzymali premier Jerzy Buzek i kanclerz Niemiec.
            Konferencja prasowa w trakcie której poinformowano o tym wielkim sukcesie Pawła Lewickiego odbyła się dzisiaj w biurze senatora Piotra Gruszczyńskiego, który nie kryje radości, że nasz krajan zdobył tak ważną nagrodę. - Paweł Lewicki to osoba, którą darzę ogromnym sentymentem. Znamy się praktycznie od zawsze, od czasów przedszkolnych. Później jego droga zawodowa poszła w kierunku rzemiosła i dzisiaj tak naprawdę osiągnął mistrzostwo świata w tym co robi. Wielokrotnie mieliśmy okazję spotykać się i rozmawiać na temat rzemiosła, na temat rozwiązań, które trzeba by było wprowadzić w związku z tym, że rzemiosło dzisiaj nie ma dobrych czasów – mówi senator Piotr Gruszczyński. - Niezmiernie cieszy mnie, że podjęte działania na rzecz pozyskania środków unijnych przez Pawła Lewickiego zakończyły się tak wielkim sukcesem. Nie dość, że uzyskał środki w wysokości 40 tys. złotych na dofinansowanie jego warsztatu, to jeszcze okazało się, że TVP Kraków będzie jutro robiła materiał, ponieważ Paweł wygrał konkurs na najlepiej wykorzystane pieniądze jeśli chodzi o pozyskiwanie środków zewnętrznych - dodaje.
            Dalej parlamentarzysta podkreśla, że jest to bardzo dobra promocją rzemiosła, a równocześnie Gniezna, ponieważ wielu mieszkańców naszego kraju, poprzez film promocyjny będzie miało okazję poznać osobę, która robi coś, co wychodzi poza przeciętność.

„Album Królów Polskich”

            Na dzisiejszą konferencję P. Lewicki przyniósł jedno ze swoich dzieł - reprint „Albumu Królów Polskich” wydany w języku polskim staraniem Karola Miarki w 1913 roku. I o tym reprincie – wytworzonym obecnie w dwóch egzemplarzach – opowiedział.
            - Prace nad tym reprintem trwały dwa miesiące. Czyli z mojej strony oprawa, jak i praca drukarza. Sensem zrobienia tych dwóch sztuk jest to, żeby teraz rozpisać subskrypcje, ponieważ sami nie jesteśmy w stanie tego wydać. To jest bardzo drogie. Sądzę, że jeżeli zdobędziemy pięćdziesięciu chętnych, którzy nas wspomogą, to wydamy następne pięćdziesiąt, czyli będzie 100 sztuk. I wtedy to będzie sprzedawane. Ale lista subskrybentów będzie musiała być najpierw zamknięta – wyjaśnia P. Lewicki.
            Jak dodaje, w przypadku 100 egzemplarzy, cena reprintu będzie wynosiła między 1700 a 1800 złotych za sztukę. Obecnie cena jednej z tych dwóch egzemplarzy wynosi około 5 tys. złotych.

Karol Soberski