Start Leader Aktualnoci Festiwal serw i nalewek w Dziekanowicach

UWAGA! Nowa strona

ZAPRASZAMY NA NASZ
NOW STRON:

http://stowarzyszenieswiatowid.pl

Menu

Nasze sklepy

Sklep - Rkodzieo i rzemioso artystyczne - wyroby lokalne

Sklep - wiee eko produkty spoywcze od rolnika

Informacje

Ekspert ds. promocji:
Anna Nawrocka
promocja@swiatowidlubowo.pl

Stowarzyszenie wiatowid
Maachowo Szemborowice 12
62-230 Witkowo
74 2030 0045 1110 0000 0279 9260
KRS 0000216140

biuro@swiatowidlubowo.pl

Godziny pracy

Wtorek 8.00-16.00
Czwartek 8.00-16.00

Folder o targach wiejskich

Truskawisko - przepisy

Festiwal serw i nalewek

Smaki cz regiony

Przewodnik kajakowy

Folder Produkt Lokalny

10 lecie - FILM

Banery

Dziaaj lokalnie
 
Dziaaj lokalnie
 
Dziaaj lokalnie
 
KRAJOWA SIE GRUP PARTENRSKICH
 
 
 
Droga witego Jakuba - Camino

 

Archiwum

Drukuj

 

Wiele polskich domów posiada niezwyke skarby kulinarne, o których wiedza przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Czsto bywa tak, e sami nawet nie wiemy jak niezwyke bogactwa posiada nasza spiarnia – bogactwa, którymi trzeba si chwali. O czym mowa? O wybornych i wykwintnych serach i nalewkach, których niepowtarzalny smak mona byo pozna podczas I edycji Festiwalu Serów i Nalewek zorganizowanego przez Stowarzyszenie wiatowid, który odby si w ramach „Poegnania Lata”, na terenie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach.

 

Na przestrzeni lat, w wielu regionach Polski powstaa niezliczona wprost liczba sposobów na wytwarzanie serów i nalewek. To tylko cz gigantycznego potencjau kulinarnego, jakie posiadali nasi przodkowie, a które odziedziczyy po nich nasze babcie i mamy. Praca nad stworzeniem wybornego smaku to czsto sporo godzin cierpliwej pracy, wiele nieudanych praktyk realizowanych metod prób i bdów. Cay trud by jednak wielokrotnie wynagradzany, dziki czemu nalewka, ser czy inny wytwór pracy rk ludzkich, stawa si rozkosz dla podniebienia.

Czy we wspóczesnym wiecie, który jest „zalany” przerónymi produktami spoywczymi (czsto do lichej jakoci) zagroona jest pami o niezwykym dziedzictwie dawnych przepisów i zwyczajów kulinarnych? Wydaje si, e tak. Na szczcie, w wielu regionach naszego globu organizowane s przedsiwzicia, których celem jest propagowanie tradycyjnej, ale take zdrowej ywnoci opartej na sprawdzonej recepturze.

Do tego typu imprez, cho realizowanych na skal lokaln, zalicza si pierwsza edycja Festiwalu Serów i Nalewek, która odbya si w Dziekanowicach pod auspicjami Stowarzyszenia wiatowid. - Pomys na realizacj tej imprezy powsta w naszych gowach po warsztatach dla dzieci „Zmysowa podró” realizowanych od stycznia tego roku na terenie 14 gmin, które nale do naszego stowarzyszenia. Dzieci nauczyy si poznawa ywno za pomoc wszystkich zmysów, patrze na ywno nie jako produkt, który suy nam tylko do tego eby zaspokoi gód, naje si, zrobi to szybko; tylko jako element kultury, take osobistej, umiejtnoci jedzenia, ale te poznawania jedzenia za pomoc tego, e moe ono nam przynosi olbrzymi satysfakcj z tego jak jemy i e poznajemy, co jemy – przyznaje Katarzyna Jórga, czonkini zarzdu Stowarzyszenia wiatowid.

W ramach Festiwalu Serów i Nalewek zorganizowano Laboratorium Smaku, które odbyo si na terenie Zagrody z Krobi Starej. W ramach warsztatów, uczestnicy mieli okazj skosztowa nalewek oraz serów zagrodowych, a take wysucha znakomitych specjalistów w tym zakresie: Hieronima Baejaka, twórc nalewek domowych, dr Lucjana Rutkowskiego z Wydziau Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu im. Mikoaja Kopernika w Toruniu oraz Eugeniusza Mitkiewicza, rzecznika i promotora lokalnych serowarów. Sze spotka, które dotyczyy nalewek i serów przycigny ponad 150 osób.

– Myl, e nie przesadz, jeli powiem, e jest to sukces tej imprezy, e tak wiele osób chciao uczestniczy w warsztatach. Poprzez tego typu spotkania, chcemy sukcesywnie szerzy kultur smaku, kultur wykwintnego produktu. Dzisiaj wszyscy widz czym nasze domy mog si pochwali, jakie bogactwo w sobie kryj – to naley promowa – zapewnia Magorzata Halber, prezes „wiatowida”. O niezwykym zainteresowaniu tej inicjatywy wiadczy fakt, e ze wzgldu na ograniczon ilo miejsc, czci osobom trzeba byo odmawia wstpu na teren zagrody.

Ponadto, w ramach festiwalu odby si konkurs „Wielkopolska Nalewka Roku 2012” .

Pierwsza edycja konkursu „Wielkopolska Nalewka roku 2012” okazaa si zwyciska dla tradycyjnej nalewki winiowej, przygotowanej przez Borysaw Nalewsk, mieszkank Owieczek. Rywalizacja bya przeznaczona dla regionalnych, tradycyjnych smaków z terenu dziaania Stowarzyszenia wiatowid. W rywalizacji udzia wzio 18 nalewek. O tym, jak wygldao przygotowanie zwyciskiej nalewki opowiada Borysawa Nalewska. Rozmawia Pawe Brzeniak.

Borysawa Nalewska, mieszkanka Owieczek, jest od trzech lat zwizana ze Stowarzyszeniem wiatowid. Jest wystawc, jedzi na Targi Wiejskie, na których prezentuje to, co urodzi jej ogród. Jak udao nam si dowiedzie, podczas niedzielnego Targu Wiejskiego w Dziekanowicach, wszystkie produkty pani Borysawy zostay sprzedane.

- Jaki jest sekret zwyciskiej nalewki winiowej?
- Myl, e nie mona mówi o sekrecie, bowiem skadniki s bardzo proste. Wystarczy doda w odpowiednich proporcjach spirytus, cukier, winie i gotowe. Musz zaznaczy, e tegoroczna nalewka pochodzi z moich wasnych, niepryskanych, ekologicznych wisienek z ogrodu.

- Jakie jest Pani dowiadczenie w produkcji nalewek?
- Od czterech lat, kiedy jestem na emeryturze, zainteresowaam si tym zajciem. Mamy duy ogród i postanowilimy co z tym zrobi. Nie ukrywam, e dodatkowym czynnikiem mobilizujcym by moment w którym zachorowaa moja córka. Miaa ona usunite migday w stanie zapalanym i bez przerwy miaa problemy z gardem. Nabyam ksik o nalewkach zdrowotnych i efektem tego by fakt, e udao mi si j wyleczy nalewk malinow.

- Czy aby wyprodukowa dobra nalewk naley powici na to duo czasu?
- Myl, e czas jest potrzebny, ale take naley w to woy serce i zaangaowanie. Tylko wtedy cao moe wyj dobrze. Wszystko po to, aby produkty suyy, bowiem s to nalewki zdrowotne. W moim przypadku, poród nich znajduje si nalewka malinowa, winiowa i inne, ale nie ukrywam, e zamierzam rozszerzy swoje plany zwizane z nalewkami, jeli tylko zdrowie pozwoli.

- Skd czerpie Pani wiedz na temat nalewek?
- Z pewnoci z literatury fachowej, ale take z domu, bowiem w naszym gospodarstwie robio si duo przetworów – rodzice wprowadzili mnie w tajniki produkcji i tak zostao.

Warto nadmieni, e druga konkursowa nalewka pani Borysawy, nalewka z aronii, zaja 3 miejsce w konkursie. Przypomnijmy, i o kocowej rywalizacji konkursowej decydowali: Katarzyna Jórga, czonek zarzdu Stowarzyszenia wiatowid, Hieronim Baejak, znany w caym kraju twórca nalewek domowych, Marek Gsiorowski z Convivium Wielkopolska Slow Food, dr Zygmunt Kalinowski - Zastpca Dyrektora ds. Programowych Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy oraz dr Lucjan Rutkowski z Wydziau Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu im. Mikoaja Kopernika w Toruniu.

Pawe Brzeniak /www.informacjelokalne.pl/

„A si prosi, aby w tak piknym miejscu jak Dziekanowice, zrobi co takiego”

 

Prawie przez kady polski dom przewina si produkcja nalewek przyrzdzanych wedug tradycyjnych receptur. Sporzdzane w procesie maceracji nalewki wymagaj duej cierpliwoci, która po miesicach dojrzewania wynagradzana jest wybornym smakiem. Mieli okazj si o tym przekona wszyscy uczestnicy Laboratorium Smaku, zorganizowanego przez Stowarzyszenie wiatowid w ramach Festiwalu Serów i Nalewek na terenie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach.

Rodzajów nalewek jest doprawdy niezliczona ilo. Wystpuj nalewki owocowe, miodowe, zioowe, korzenne i inne. Ciko jest okreli liczb gatunków, bowiem wielbiciele tych alkoholowych wycigów kwiatów, zió, korzeni czy te owoców, wci eksperymentuj i staraj si zaskakiwa swoich degustatorów. Co istotne, w wielu przypadkach bywa tak, e rezultat jest bardzo udany, co natychmiast sprawia, e dany przepis jest byskawicznie rozpowszechniany i kady zamierza go wypróbowa w swoim wasnym, domowym zaciszu.

Laboratorium Smaku to inicjatywa stowarzyszenia „wiatowid” realizowana wspólnie z organizacj „Slow Food”, której celem jest ochrona prawa do smaku. Tego typu wydarzenia maj uzmysowi konsumentom jak wane jest odkrywanie nowych smaków i czerpanie z nich zmysowej przyjemnoci, nie tylko za pomoc zmysu smaku, ale take wchu, wzroku i dotyku. Laboratorium Smaku to take prezentacja wykwintnej, czsto zapomnianej kuchni, na któr przepisy s znane od wielu lat.

Pierwsza edycja Laboratorium Smaku w Dziekanowicach obja swoj tematyk sery zagrodowe i nalewki domowe. I to wanie o nalewkach opowiadali wybitni specjalici w tym zakresie: dr Lucjan Rutkowski z Wydziau Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu im. Mikoaja Kopernika w Toruniu, Hieronim Baejak, twórca nalewek domowych, autor ksiki „Zachta do sztuki Nalewek” oraz Marek Gsiorowski z Convivium Wielkopolska Slow Food. Spotkania zorganizowane przez ekspertów odbyy si w trzech cyklach na terenie Zagrody z Krobi Starej.

O historii nalewek mówi dr Lucjan Rutkowski. - Przed wiekami czasem bywao tak, e gospodarz posiada pod kluczem nalewki. Kiedy gocie przychodzili, a byli mile widziani, czstowano ich nie tylko wgrzynem, a wic winem importowanym z Wgier, albo winem reskim, ale take nalewkami. W owym czasie, istnia podzia na tzw. „nalewki mskie”, czyli na mocnym spirytusie, wytrawne i na „nalewki damskie”, które byy sodsze, bardziej aromatyczne, przypominajce w smaku likiery. W XIX wieku, kiedy pastwo polskie nie istniao, w nasze regiony dotary owoce cytrusowe i tanie korzenie, a wic przyprawy egzotyczne, wic asortyment si wzbogaci. W okresie midzywojennym istniay due firmy, które produkoway i eksportoway rónego rodzaju nalewki. Po II wojnie wiatowej, wraz z przemianami spoecznymi, produkcja nalewek podupada – mówi dr L. Rutkowski.

W trakcie spotkania w Dziekanowicach, uczestniczy mieli okazj nie tylko wysucha tajników produkcji, ale take skosztowa szeciu nalewek. Jedn z nich, bya nalewka imbirowa podawana na bazie soku brzozowego, którym rozcieczany jest spirytus do mocy 50 proc. (pó na pó). Wród dodatków znalazy si: cytryna z Sycylii, miód wielokwiatowy z pónego zbioru i cukier. – Ta nalewka jest bardzo dobra na trawienie, moe take suy jako afrodyzjak. Jest macerowana (maceracja to poddawanie produktu spoywczego dziaaniu rozpuszczalnika (alkoholu, octu, oleju, herbaty, a nawet wody) w celu sporzdzenia wycigów i nalewek – przyp. red.) przez trzy miesice, dojrzewa okoo roku – mówi Hieronim Baejak, który dodaje, e w produkcji nalewki na baniak 25 litrów napoju zuyto 50-60 cytryn.

Kolejnym przysmakiem bya nalewka z agrestu róowego, do której dodawany jest cukier, alkohol (65 proc.), imbir i wanilia. Cao maceruje si okoo 2-3 tygodni i dojrzewa ok. 6-8 miesicy, po czym nadaje si do spoycia. Nastpnym punktem spotkania bya nalewka urawinowa – jak przyznaje Hieronim Baejak - owoce zbiera w swoim regionie pradoliny Wisy. Co istotne, owoce urawiny, które zalewane s spirytusem, powinny by przejrzae i pochodzi z stycznia lub grudnia. Po dwóch tygodniach od zalania, owoce bielej na wierzchu. Nastpnie, koncentrat czeka okoo roku, po czym dodaje si syrop z cukru i wody. - Do gorcego syropu wlewa si koncentrat urawinowy i szybko studz w kpieli wodnej - czekamy 8-10 miesicy, po których cao dojrzewa i wtedy nalewka jest gotowa do spoycia – instruuje H. Baejak.

Okazuje si, e równie z malin mona przyrzdzi wietn nalewk. Owoce s zalewane syropem z cukru na okres 12 godzin, nastpnie dolewana jest wódka (80 proc.) na okres dwóch tygodni. Nalewka malinowa zaprezentowana w Dziekanowicach miaa… 2 lata. Z kolei, w przypadku nalewki z kwiatu czarnego bzu niezmiernie wane jest to, aby zbieranie rozpocz wtedy, kiedy na kwiatach znajduje si najwicej pyków. Na zakoczenie Laboratorium Smaku, zaprezentowano nalewk orzechow, która jest zalewana spirytusem na dwa tygodnie i do której uprzednio dodaje si gak muszkatoow, pieprz i godziki.

Jak przyznaje Hieronim Baejak, na uwag zasuguje fakt, e zgromadzeni uczestnicy mieli bardzo wiele pyta. – Tematyka dotyczya przede wszystkim tego, jakie owoce stosowa, ale take jaki cukier przygotowa, jaki alkohol, jakie proporcje, jak dugo macerowa – wymienia H. Baejak.

Laboratorium Smaku okaza si trafionym przedsiwziciem. Ze wzgldu na moliwoci organizacyjne, w trzech turach spotka wzio udzia prawie 100 osób.

Zachwytu z przygotowanej atrakcji nie kryje Krzysztof Mrowicki, uczestnik Laboratorium Smaku, który przyjecha do Dziekanowic z Poznania. -A si prosi, aby w tak piknym miejscu jak Dziekanowice, zrobi co takiego. To miejsce jest absolutnie przeurocze. Ogólne wraenie jest wspaniae. Trzeba przyzna, e nalewki maj t zalet, e jeeli robimy to z akcyzowanego spirytusu, to fiskus nam si w to nie wtrca i moemy puci wodze fantazji. Nasi eksperci piknie opowiadali i wydaje si, e podstawowy wniosek jest taki, e trzeba uczy si, próbowa samemu co takiego zrobi. Mam nadziej, e w przyszym roku po raz kolejny bd mia okazj tutaj przyjecha, a warto byoby, aby jedn z tematyk byo np. pieczywo – przyznaje K. Mrowicki.

 

Sery zagrodowe – skarb polskich spiarni

Rónorodno polskich serów jest doprawdy niezwyka. Prym pod wzgldem jakoci wiod oczywicie sery zagrodowe, a wic takie, które produkuje si w niewielkich ilociach w gospodarstwach. Smakosze wyjtkowych serów mieli okazj skosztowa wyborne przetwory podczas pierwszej edycji Laboratorium Smaku, zorganizowanego przez Stowarzyszenie wiatowid wspólnie z organizacj „Slow Food” w ramach Festiwalu Serów i Nalewek na terenie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach.

Polskie sery zagrodowe s typowym produktem doskonale pasujcym do powiedzenia „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Wykwintny smak i jako tych produktów s chlub producentów, którzy prezentuj swoje produkty przy okazji jarmarków czy te wszelakiego rodzaju festynów, bowiem wówczas dla lokalnych twórców jest to take sposób na bezporednie komunikowanie si z konsumentami oraz opowiadanie o swoich serach.

Autorem sformuowania „sery zagrodowe” jest Eugeniusz Mientkiewicz, rzecznik i promotor lokalnych serowarów, który konsekwentnie bada, wyszukuje i nakania lokalnych producentów serów do szerszej promocji wasnych wyrobów. Prowadzi program „Przez dziurk do sera” na antenie „Kuchnia +” oraz popularny blog serypolskie.blox.pl.

Spotkanie w ramach Laboratorium Smaku odbyo si na terenie Zagrody z Krobi Starej Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach. W trzech turach spotka wziy udzia cznie 82 osoby, poród których mona byo znale prawdziwych znawców serów, a take zupenych laików, którzy zechcieli pozna tajniki produkcji tyche wytworów. Poród dziesiciu serów zgromadzeni widzowie mieli okazj posmakowa m.in. sery omnickie, tzw. „bursztyn”, oscypek, sery z kaszub oraz z Dolnego lska. - Dzisiaj mielimy do czynienia z serami do dojrzaymi, które mona okreli jako 4 - 6 miesiczne. Myl, e nie bdzie przesady w tym, e powiem, e na tle tego, co si tworzy pod hasem „sery zagrodowe”, to bya „maa reprezentacja” – mówi E. Mientkiewicz.

Sery zagrodowe s produkowane w sposób tradycyjny, dlatego te ich domowa produkcja wymaga ogromnej dozy cierpliwoci. Niestety, efektów tej pracy nie dostaniemy w pierwszym z brzegu sklepu spoywczym. Nie s to sery, które nagminnie le na sklepowych pókach, chyba, e s to sklepy specjalistyczne bd internetowe.

Licznie zgromadzona publiczno ywo interesowaa si prelekcj Eugeniusza Mientkiewicza. Zadawano wiele pyta, które dotyczyy m.in. kwestii produkcji serów z mleka niepasteryzowanego. Jak si okazuje, pasteryzowane mleko spaszcza swoj struktur smakow, aromatyczn, a mleko niepasteryzowane przynosi aromaty ki i z pewnoci byo to czu - zostao to docenione. Ogromn uwag podczas degustacji sprawiaa olbrzymia paleta smakowa serów – od bardzo agodnych po „duszce”, gdzie mona byo spróbowa tylko kawaek.

Pawe Brzeniak

Laboratoria smaku sery zagrodowe i nalewki domowe sfiansowane zostay ze rodków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Leader dziaania 4.31 Funkcjonowanie lokalnej grupy dziaania, nabywanie umiejtnoci i aktywizacja, PROW 2007-2013 Europa inwestujca w obszary wiejskie